Twarz i ciało
Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Jeśli stosujemy nieprawidłowe kosmetyki, zarówno do pielęgnacji, jak też do makijażu – możemy zniszczyć swoją cerę. Jeżeli poza tym zostawiamy makijaż na noc, zamiast go usunąć – to także. Codzienne malowanie oczu i zmywanie ich na pewno może spowodować zwiększenie ilości zmarszczek ze względu na naciąganie skóry przy oczach, no ale cóż :-)
Krótko mówiąc najważniejsze jest dobranie odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji naszej cery i zawsze zmywać makijaż.
Nie słyszałam, aby trzymanie kremu w lodówce miało wpłynąć na jego lepsze działanie. Na to, aby krem był wchłaniany w głębsze warstwy naszej skóry ma wpływ na pewno używanie toniku. Oprócz tego, że tonik przywraca skórze właściwe PH, to ułatwia też wchłanianie kremu w głębsze warstwy skóry (czyli krem lepiej działa).
Natomiast trzymanie kremu w lodówce zalecane jest przy kremach pod oczy, gdy mamy problem z opuchniętymi oczami. Wtedy chłodny krem lepiej sobie radzi z opuchlizną.
Wszystko oczywiście zależy od tego, jakie to będą maseczki i czy dopasowane odpowiednio do potrzeb naszej skóry. Trzeba wiedzieć, jakie maseczki można sobie wykonywać i jakie wybrać. Plusem maseczek domowych jest ich niska cena, niestety minusem jest np. niewygodna aplikacja, która wymaga leżenia i pilnowania, aby maseczka nie spłynęła z buzi.
Olejek rycynowy zmniejsza wypadanie włosów, a także powoduje, że zaczynają one rosnąć gęściej i szybciej. (łyżkę oleju należy wymieszać z żółtkiem, odrobiną nafty kosmetycznej i odżywką w takiej ilości, aby otrzymać "wygodną" konsystencję). Trzeba pamiętać, że olejek może mieć działanie przyciemniające włosy. Dla jednych Pań może to być oczywiście atutem, dla innych przeciwwskazaniem.
Olejek rycynowy świetnie też działa na rzęsy. Trzeba nakładać go na noc wymytą szczoteczką ze zużytego tuszu.
Niewątpliwie skóra palaczy starzeje się o wiele szybciej. Wynika to z faktu, że dym atakuje skórę od wewnątrz zaczynając od głębszych warstw skóry właściwej. A ponieważ kosmetyki nie działają aż tak głęboko, nawet najlepsza pielęgnacja skóry nie da odpowiedniego efektu. Skóra pod wpływem nikotyny starzeje się bardzo szybko. Na przedwczesne starzenie się skóry wpływają głównie wolne rodniki, powstające w dużych ilościach podczas ekspozycji na promieniowanie słoneczne, a w jeszcze większej - podczas palenia papierosów. Są one wytwarzane pod wpływem dymu, a więc dotyczy to też tzw. biernych palaczy.
Jeśli ktoś pali, nic nie pomoże ochrona skóry filtrami UV ani kremami z przeciwutleniaczami. Bioflawonoidy i witaminy o właściwościach przeciwutleniających (A, C, E) nie są w stanie poradzić sobie z tak dużą ilością rodników. Te aktywne cząsteczki powodują utratę elastyczności skóry i pojawianie się zmarszczek. Skóra staje się sucha i zrogowaciała. Poza tym inne substancje obecne w dymie lub powstające pod jego wpływem, takie jak smoła, arsen, tlenek węgla czy cyjanowodór obniżają poziom witamin-antyutleniaczy. Czyli potęgują jeszcze efekt działania wolnych rodników, ponieważ hamują mechanizmy zwalczające je.
Niestety nie. Kosmetyki nie dają takich efektów. Kosmetyki nie działają w głębokich warstwach skóry, dlatego też ich efekt nie jest nawet porównywalny z zabiegami przeprowadzanymi u kosmetyczki, które polegają bardzo często na tym, aby kosmetyk zadziałał w głębszych warstwach skóry.
Jeśli chcemy więc osiągnąć lepsze efekty pielęgnacji naszej skóry bez operacji plastycznych – spróbujmy więc poza codzienną pielęgnacją, odpowiednich dla naszej skóry zabiegów w gabinecie kosmetycznym.
Oczywiście można, ale najlepiej robić to 2, 3 razy w tygodniu. Uzywajmy bazy, gdy chcemy aby makijaż późnym wieczorem wciąż jeszcze dobrze wyglądał. Baza pod makijaż świetnie się sprawdza szczególnie przy cerze tłustej lub mieszanej, przy których makijaż nie utrzymuje się długo.
Zależy to od preferencji, ale uważam że podkład nałożony gąbką wygląda bardziej subtelnie. Nadmiar podkładu zostaje na gąbce, dlatego też uzyskujemy bardziej naturalny efekt.
Włosy
Do czesania włosów bardzo dobre są szczotki drewniane. Zarówno rączka jest drewniana, jak też „ząbki” są drewniane. Poleca się także używanie szczotki z twardego drewna nawlekanej naturalną szczeciną z dzika. Uzasadnienie takiego wyboru jest proste. Dla włosów, jak i włosia głównym, budulcem jest keratyna. Nie ma zatem obawy, że włosie uszkodzi mechanicznie włosy. Bardzo dobre są także grzebienie o szeroko rozstawionych zębach, które nie uszkadzają delikatnej struktury włosa.
Do modelowania natomiast, przyda się szczotka okrągła. O dużej średnicy – do większych loków i unoszenia włosów u nasady. Oraz o małej średnicy – do mniejszych loczków i do modelowania suchych lub krótkich włosów.
Najlepsze szczotki do układania wykonane są z naturalnego włosia. Bardzo pomocne są również szczotki antystatyczne zapobiegające elektryzowaniu się włosów, te o prostokątnym kształcie służą głównie do przeczesywania i stylizowania długich włosów.
Przede wszystkim trzeba się zastanowić dlaczego włosy się „puszą”. Jeśli są przesuszone, to należy je mocno nawilżyć maską do włosów. Nakładać maskę na pół godziny raz w tygodniu. Można także używać masek odżywczych różnego rodzaju, także „domowych” sposobów. Dodatkowo można używać kosmetyków wygładzających do stylizacji włosów.
Można używać specjalnie do tego przeznaczonych kosmetyków: szamponów, odżywek. Ale także pianki pozwalają na zwiększenie objętości włosów. Po nałożeniu pianki należy także suszyć włosy nachylając głowę do dołu, aby włosy uniosły się u nasady. Użycie okrągłej szczotki o dużej średnicy zwiększy objętość włosów i podniesie je u nasady.
Przede wszystkim należałoby nałożyć piankę lub inny kosmetyk zależnie od tego jaki chcemy osiągnąć efekt. Włosy należy lekko podsuszyć, a następnie układać je szczotką. Jeśli chcemy mieć włosy mocno skręcone, to szczotka powinna mieć małą średnicę lub możemy nałożyć wałki. Jeśli chcemy włosy lekko podwinąć, to używamy dużej szczotki naciągamy włosy przesuwając szczotkę i w tym samym czasie przykładając do włosów suszarkę.
Niestety tak, szczególnie jeśli suszymy włosy gorącym powietrzem. Lepiej suszyć włosy letnim powietrzem. Napisałam niestety, bo włosy niesuszone, które schną same, nie wyglądają ładnie i zdrowo i będą „oklapłe”. Ale rzeczywiści włosy, które same schną – najmniej się niszczą.
Tak, gdy śpimy z mokrymi włosami – bardzo je niszczymy. Gdy włosy są mokre, są najbardziej podatne na złamania. Dlatego tarcie ich ręcznikiem, rozczesywanie na mokro lub spanie z mokrymi włosami ma dla nich tragiczne efekty. Przede wszystkim się łamią ale też nie wyglądają korzystnie.
Nie, odżywka bez spłukiwania nie działa lepiej, ale inaczej. Pełni np. świetną funkcję ochrony włosów w zimie przed mrozem i zimnym wiatrem. Jednak odżywka bez spłukiwania może obciążać włosy, nie zregeneruje ich tak dobrze, jak odżywka do spłukiwania (którą możemy potrzymać na włosach przez dłuższy czas, co daje lepsze efekty).
Zastanawiam się jakie domowe sposoby, ale rozjaśnianie włosów rozjaśniaczami dużo bardziej je niszczy niż farbowanie. Chyba, że mówimy o naturalnych metodach rozjaśniania włosów np. płukanie w wywarze z rumianku – nie będzie niszczyć włosów. Jdnak efekty po rozjaśnianiu wodą utlenioną mogą być niestety różne, więc pozostawiam wybór każdej z Was.
Trudno ocenić, co bardziej niszczy włosy. Można byłoby analizować, jakie wałki, czy używamy do tego suszarki, czy wałki nakładamy na wilgotne włosy itd.
Jedno jest pewne i trwała i wałki niszczą włosy, ale niszczy je także gorące powietrze przy suszeniu, farbowanie i wiele innych zabiegów. Ważne jest więc żeby je odpowiednio pielęgnować, używać odpowiednich kosmetyków, suszyć chłodniejszym powietrzem suszarki, podcinać końce itp.
Rzeczywiście jest w tym sporo prawdy. Choćby fakt, że nasze włosy układają się całkiem inaczej podczas miesiączki, więc obcięcie ich w taki dzień może mieć kiepski efekt.
Jeśli chodzi o farbowanie włosów podczas miesiączki, to rzeczywiście jest takie prawdopodobieństwo, że może „źle wyjść”. Skok poziomu hormonów sprawia że łuski włosa są bardziej oporne na otwieranie i zamykanie, dlatego może zdarzać sie ze farba w ogóle nie wniknie do wnętrza włosa i efekt będzie nijaki , lub że podczas koloryzacji nie zostaną domknięte łuski i kolor szybciej będzie sie wypłukiwał.