Po pierwsze przygotuj swoim stopom
zmiękczającą kąpiel. Do przyrządzenia takiej kąpieli będziesz
potrzebowała dwóch łyżek siemienia lnianego, nasion kozieradki,
rumianku lub liści babki oraz szklanki wrzątku. Zalane wrzątkiem zioła
przykryj, odstaw je na kilka minut, wystudź a następnie starannie
przecedź. Powstały napar dolej do miski z ciepłą wodą i mocz w niej
nogi przez około 15 minut.
Kolejnym krokiem w
pielęgnacji pięt jest ścieranie martwego naskórka przy pomocy pumeksu,
ceramicznej tarki lub peelingów. Dzięki tego typu pielęgnacji nie tylko
usuwasz zrogowaciały naskórek, ale i delikatnie stymulujesz krążenie
krwi oraz ograniczasz nadmierne wysuszanie stóp. Większość z peelingów,
oprócz drobinek złuszczających, zawiera substancje nawilżające, np.
olejek jojoba genialnie wygładzające naskórek.
Dokładnie osuszone po
kąpieli stopy potrzebują teraz intensywnego odżywienia. Wetrzyj w nie
naprawdę dużą porcję maści nagietkowej lub propolisowej (którą można
kupić w aptece), a następnie posmaruj je intensywnie nawilżającym
kremem lub takim, który jest specjalnie przeznaczony do pielęgnacji
pękających i przesuszonych pięt. Należy pamiętać, że codziennego
stosowania nie należy używać zbyt tłustego kremu, gdyż może to
zwiększyć potliwość stóp. Raz na jakiś czas zafunduj sobie nocną
kurację. Nałóż na stopy grubą warstwę kremu Nivea i nałóż bawełniane
skarpetki. Zobaczysz, że rano twoje pięty będą gładkie, jak nigdy
dotąd!
Warto wiedzieć, że
twardy, zrogowaciały naskórek tworzący się na piętach, bez trudu
powinna zmiękczyć witamina A. Warto się również pokusić o przyjmowanie
beta-karotenu, który wspaniale wpływa na kondycję skóry, zapobiegając
jej nadmiernemu przesuszeniu. Jeżeli jednak opisane zabiegi nie
przyniosły zadowalających rezultatów i wygląd twoich pięty wciąż cię
nie zadowala, zainwestuj w krem o wysokim stężeniu mocznika. Stosuj go
codziennie wieczorem na oczyszczone stopy przez 10 dni. Jeśli ich
wygląd nadal nie ulegnie poprawie, koniecznie skonsultuj się z lekarzem
dermatologiem.
Jeżeli jednak domowe
sposoby wygładzenia pięt nie pomagają lub naskórek jest szczególnie
gruby i odrasta szybko, warto odwiedzić pedikiurzystkę. W gabinetach
specjalistki posługują się specjalnymi frezarkami, które bezpiecznie,
szybko i na długo pozbędą się zgrubień na stopach i przywrócą skórze
gładki wygląd.
Warto również znać kilka domowych przepisów, które pomogą ukoić przesuszone i popękane pięty.
Przynajmniej dwa razy w tygodniu
mocz stopy w ciepłej wodzie z dodatkiem kilku łyżek podgrzanej
uprzednio oliwy i plasterków a nawet skórek cytrusów - cytryn,
pomarańczy, grapefruitów. Zobaczysz, że niedługo skóra stanie się
miękka i nawilżona, a ranki na piętach zagoją się.
Innym sposobem
zmiękczenia naskórka i natłuszczenia skóry pięt jest zmieszanie
łyżeczki soli z 1/3 szklanki oliwy z oliwek. Tak przygotowanym płynem
natrzyj pięty (uwaga! - nie stosuj go na skaleczone, mocno popękane
pięty!).
Następny sposób na
piękne pięty polega na zmieszaniu 4-5 posiekanych orzechów laskowych z
1/3 szklanki żelu do kąpieli lub oliwy z oliwek. Peeling ten posłuży
nam do masażu pięt i delikatnego złuszczenia naskórka.
Jeżeli twoje pięty
mają ciemny odcień, możesz je rozjaśnić za pomocą 1/2 szklanki cukru
zmieszanej z 1/3 szklanki oliwy z oliwek, sokiem z całej cytryny oraz
ze szczyptą cynamonu. Powstałą papką masujemy pięty i pozostawiamy ją
ok. 15 minut.
Osoby, które lubią
zaczynać dzień od prawdziwej, mielonej małej czarnej, nie powinny
pozbywać się fusów po wypiciu kawy. Fusy można zmieszać ze szczyptą
cynamonu i 1/3 szklanki oliwy z oliwek, by powstały peeling użyć do
masażu pięt.
Porady przydatne. Szczególnie nie lubię kiedy w czasie np deszczu do butów dostanie mi się woda. Jak zamoczę skarpetki zawsze mam potem problem z pękającą skórą stóp...